- TECHNOFOBIA
- Posts
- Rynkowy nokaut Tesli | TECHNOFOBIA | Newsletter Artura Kurasińskiego
Rynkowy nokaut Tesli | TECHNOFOBIA | Newsletter Artura Kurasińskiego
Tesla, która niegdyś zdominowała rynek pojazdów elektrycznych, dziś zmaga się z lecącą na łeb sprzedażą i rosnącymi wyzwaniami na największych rynkach.
Od grudniowego szczytu wartość ich akcji spadła niemal o 50%, podczas gdy lutowa sprzedaż w zeszłym roku zmalała na najważniejszych rynkach: w Stanach Zjednoczonych, Chinach i kilku krajach europejskich. Nie są to chwilowe wahania, a głębokie problemy z którymi firma musi się zmierzyć.
Co wpływa na pogorszenie się koniunktury Tesli? Po pierwsze – polityczne zaangażowanie Muska, które zraziło klientów na strategicznych rynkach. W Niemczech, gdzie otwarcie wspierał skrajnie prawicową AfD, sprzedaż spadła o 76%. Podobną reakcję odnotowano w USA, gdzie sprzedaż spadła o 6%.
Po drugie – rosnąca konkurencja, zwłaszcza ze strony chińskich producentów. W samych Chinach lokalny potentat BYD wyprzedził Teslę jako najlepiej sprzedającą się markę pojazdów elektrycznych (49% mniejsza sprzedaż).
Jeszcze kilka lat temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Tesla dyktowała warunki na rynku EV, wyznaczając trendy i tempo innowacji. Model 3 był dla wielu synonimem nowoczesności i przyciągał obietnicą przyszłości zasilanej czystą energią. Firma Muska nie tylko sprzedawała samochody – sprzedawała wizję.
Dziś ta wizja blaknie. Firma skupiła się na kontrowersyjnych projektach jak Cybertruck, a gdy miliarder trolluje do woli na X’ie, to tradycyjni producenci samochodów nie próżnują.
Europejskie koncerny – Volkswagen, BMW i Mercedes-Benz – zainwestowały miliardy w rozwój własnych linii EV, oferując pojazdy, które coraz częściej dorównują, a nawet przewyższają produkty Tesli pod względem zasięgu, luksusu i niezawodności.
W odpowiedzi Tesla zaczęła kierować swoją uwagę na gospodarki wschodzące, otwierając nowe sklepy w Indiach i Arabii Saudyjskiej oraz zakładając biuro w RPA. Jednak tam także napotyka przeszkody – zarówno ze strony lokalnych, dobrze zakorzenionych konkurentów, jak i chińskich rywali, którzy zdążyli ugruntować tam swoją pozycję.
Kolejnym istotnym wyzwaniem pozostają ceny. Pozycjonowanie Tesli w segmencie premium i ograniczona gama produktów może przysparzać trudności z przyciągnięciem klientów na rynkach takich jak Indie, gdzie świadomi konsumenci mają wiele alternatyw.
INDIE – TWARDY ORZECH DO ZGRYZIENIA
Lokalna potęga motoryzacyjna Tata Motors zdominowała indyjski rynek pojazdów elektrycznych, kontrolując ponad 60% udziałów, głównie dzięki przystępnym cenowo modelom. Chińscy producenci BYD i MG Motor również z powodzeniem spenetrowali rynek, plasując się w pierwszej piątce sprzedawców pojazdów elektrycznych w tym kraju.
Firmy motoryzacyjne przyspieszyły swój rozwój, nawiązując strategiczne partnerstwa z usługami ride-hailingowymi. W przeciwieństwie do nich Tesla wchodzi na rynek bez lokalnych sojuszników i z cenami, które mogą okazać się zbyt wysokie dla przeciętnego indyjskiego konsumenta.
Koncern staje przed trudnym zadaniem zbudowania swojej pozycji w Indiach od podstaw, podczas gdy rodzimy moloch korzysta z rozległej sieci dystrybucji i infrastruktury obsługi klienta, obejmującej zarówno obszary miejskie, jak i wiejskie. Ten ugruntowany ekosystem daje Tata znaczną przewagę w docieraniu do szerokiej grupy odbiorców.
Musk już od 2016 roku chciał wejść na ich rynek, ale plany te wielokrotnie grzęzły w martwym punkcie z powodu nieudanych negocjacji z rządem, dotyczących m.in. obniżenia podatku importowego.
W lutym Musk spotkał się z premierem Indii w Waszyngtonie, gdzie głównymi tematami na stole były technologia kosmiczna, mobilność i innowacje. W wydarzeniu potencjalnie związanym z tym spotkaniem, 11 marca najwięksi indyjscy dostawcy usług telekomunikacyjnych – Reliance Jio i Bharti Airtel – ogłosili partnerstwo ze Starlinkiem. Ten projekt już wcześniej napotykał przeszkody regulacyjne związane z uzyskaniem licencji operacyjnej w Indiach.
KONKURENCJA>TESLA
Luka innowacyjna Tesli stała się ich ogromną słabością Firma. Która jeszcze niedawno uznawana była za symbol technologicznego postępu, dziś ustępuje miejsca chińskim producentom. BYD zaprezentowała niedawno nową linię pojazdów, których czas ładowania niemal dorównuje tradycyjnemu tankowaniu paliwa (ok. 5 minut, w porównaniu do 15 minut Tesli na tym samym dystansie) – to rewolucyjny postęp, który podkreśla szybko rozwijające się możliwości chińskich producentów samochodów.
Chińskie marki wygrywają przede wszystkim konkurencyjnymi cenami i zróżnicowaną ofertą modelową. Tymczasem amerykańska firma wciąż nie opracowała strategii, która skutecznie spełniałaby którekolwiek z tych kluczowych wymagań rynkowych.
Przy „Chińczykach” modele Tesli wydają się azjatyckim konsumentom po prostu nudne – szczególnie, że region charakteryzuje się wysokim zamiłowaniem do nowości. Producenci z Państwa Środka nie ograniczają się tylko do swojego rynku i z powodzeniem przejmują cały region. Firma Muska, choć przeszła długą drogę, dziś wyraźnie wypada z technologicznego wyścigu. Obniżenie kosztów pojazdów elektrycznych wciąż pozostaje dla niej wyzwaniem.
Tylko BYD udało się wymyślić skuteczny model produkowania niedrogich pojazdów elektrycznych, które coraz mocniej przemawiają do globalnych klientów.
Dystans do Tesli rozciąga się na całą Azję Południowo-Wschodnią. Amerykański producent, choć jest tam dostępny, to dalej walczy o przetrwanie. Przykład Tajlandii z największym rynkiem pojazdów elektrycznych w regionie pokazuje jasny trend.
Według statystyk z poprzedniego roku pięć największych marek EV to Chińczycy, z BYD na czele. Tesla jest dopiero szósta, sprzedając ledwo 4 000 pojazdów przy 27 000 sprzedanych przez BYD. Wizja przyszłość nie napawa optymizmem.
Być może najbardziej niepokojąca jest pozycja Tesli w samych Chinach. Pięć lat temu Tesla była królem dżungli. Teraz stała się jedną z kolejnych marek i nie ma żadnych argumentów, by wrócić na szczyt.
DESPERACKIE RUCHY?
Biorąc pod uwagę prawie 50-procentowy spadek dostaw w Chinach, gwałtowny spadek sprzedaży w Europie i prawdopodobny spadek sprzedaży w USA, mało prawdopodobne jest, aby Tesla szukała kolejnych rynków ekspansji. W pierwszej kolejności muszą naprawić te rynki, na których już dokonali znacznych inwestycji.
Niemniej jednak Tesla wciąż próbuje zdobyć przyczółki na nowych terytoriach. Wkrótce planuje otworzyć swoje pierwsze „sklepy pop-up" i co najmniej jeden salon w Arabii Saudyjskiej. Raporty ze stycznia pokazały, także że firma jest bliska założenia biura w RPA.
Część ekspertów zastanawia się, czy te ruchy nie następują zbyt późno. Na przykład w Arabii Saudyjskiej rynek już teraz jest dość konkurencyjny, a inni producenci dostają dodatkowe wsparcie od władzy.
Saudyjski Publiczny Fundusz Inwestycyjny – państwowy fundusz majątkowy tego kraju – posiadał kiedyś ponad 8,2 miliona akcji Tesli, ale sprzedał większość swoich udziałów w 2019 roku. Od tego czasu fundusz przekierował swoje wsparcie na amerykańskiego producenta pojazdów elektrycznych Lucid Motors i Ceer, marce utworzonej w ramach spółki joint venture między saudyjskim funduszem a chińskim Foxconnem. W ubiegłym roku Lucid oficjalnie zainaugurował pierwszy zakład produkcji samochodów w Arabii Saudyjskiej.
UAE to rzadki przykład ich sukcesu w rejonie. Firma zbudowała tam sieci doładowań w głównych miastach, a luksusowe pozycjonowanie jej pojazdów dobrze przyjęło się wśród lokalnych konsumentów. Tesla, wraz z innymi producentami pojazdów elektrycznych, skorzystała ze wsparcia rządowego, w tym bezpłatnego publicznego ładowania, preferencyjnych warunków parkowania i zwolnień z opłat rejestracyjnych.
Natomiast to wciąż za mało. Przyszłość Tesli zależy od tego, czy zdoła odzyskać przewagę innowacyjną, która kiedyś uczyniła ją niekwestionowanym liderem w dziedzinie pojazdów elektrycznych. Ponieważ chińscy producenci szybko wprowadzają innowacje, a lokalni konkurenci umacniają się na nowych rynkach, ścieżka rozwoju Tesli będzie wymagać czegoś więcej, niż tylko wejścia na nowe terytoria. Koniecznie będzie fundamentalne przemyślenie strategii produktowej, podejścia cenowego i pozycjonowania rynkowego.
Dla firmy, która niegdyś nadawała pewien ton w rozwoju rynku EV, teraz największym wyzwaniem może być nauczenie się, jak funkcjonować jako jednym z wielu graczy – a nie jedyny innowator na rynku.
Maciej Marek
Jak monetyzować AI?
Już 8 kwietnia w CIC w Warszawie odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu "The Foundation x PFR AI Startups Hunt"!
Wraz z PFR zapraszam na wyjątkowe spotkanie, podczas którego Jakub Borowiec (PwC), Bartłomiej Gołębiowski (PZU) oraz Przemek Jurgiel-Żyła (Movens VC) o tym jak startupy mogą już teraz zarabiać AI, jak do tego doprowadzić.
To będzie doskonała okazja, by dowiedzieć się od praktyków w jaki sposób możecie budować i zarabiać na narzędziach i usługach opartych na AI.
Ja będę miał ogromną przyjemność poprowadzić ten panel dyskusyjny.
GDZIE / KIEDY?
→ Miejsce: CIC (Warszawa / Chmielna 73)
→ Data: 8 kwietnia
→ Godzina: 18:00
Po części oficjalnej będzie możliwość złapania czegoś do jedzenia i picia i nawiązania kontaktów oraz podyskutowania z panelistami.
Zapraszamy szczególnie startupy i podmioty, które tworzą produkty i usługi z wykorzystaniem szeroko pojętego AI oraz szukają finansowania!
Dlaczego warto? Bo to działa! Oto wyniki pierwszej edycji projektu:
→ Wzięło udział prawie 1000 osób
→ 89 startupów zgłosiło się na speed-dating z VC poprzedzony szybki warsztatami przygotowawczymi
→ 20 startupów spotkało się z 5 funduszami Movens Capital, Tar Heel Capital Pathfinder, Digital Ocean Ventures, 24Ventures, Hard2beat
→ 19 startupów zaciekawiło VC do dalszych rozmów
Zdobądź praktyczną wiedzę o AI w jeden dzień!
Od ponad 2 lat dzielę się wiedzą na temat genAI. Teraz czas na syntezę! 🚀
Już 8 maja wraz z Przemkiem Jurgiel-Żyłą organizujemy praktyczne warsztaty z absolutnych podstaw AI.
💡 Największy problem z AI?
Ludzie nie wiedzą, jak i po co z niego korzystać. Firmy kupują abonamenty na ChatGPT, Claude’a czy Perplexity… a potem nikt ich nie używa. Bo brakuje praktycznej wiedzy – takiej, którą można zastosować od razu.
Na warsztatach pokażemy Ci:
Jak używać AI do codziennej pracy – bez technicznego żargonu.
Jak pisać skuteczne prompty i zadawać właściwe pytania AI.
Jak generować proste grafiki, animacje, a nawet kod – nawet jeśli nigdy nie programowałeś/aś!
Jak oszczędzać czas i automatyzować zadania w pracy i życiu codziennym.
Dla kogo są nasze warsztaty?
Dla każdego, kto chce wykorzystać AI w praktyce: marketingowców, dziennikarzy, naukowców, freelancerów, małych przedsiębiorców, ludzi z sektora publicznego.
Do 27 marca obowiązuje niższa cena!
Nie czekaj – zarezerwuj swoje miejsce już dziś i zacznij realnie wykorzystywać AI.
📰NEWSY WARTE TWOJEJ UWAGI
Firma stojąca za ChatGPT właśnie przeszła do historii. OpenAI pozyskało gigantyczną kwotę 40 miliardów dolarów, co daje firmie wycenę na poziomie 300 miliardów. To jedna z największych prywatnych rund finansowania w historii. Głównym inwestorem został japoński SoftBank, ale w rundzie uczestniczyli też Microsoft i fundusze Coatue, Altimeter oraz Thrive. Na co pójdą te ogromne pieniądze? OpenAI chce przyspieszyć badania nad sztuczną inteligencją, rozbudować infrastrukturę i ulepszyć ChatGPT. Prawie połowa kwoty – 18 miliardów – zasili tajemniczy projekt Stargate.
Elon Musk ogłosił połączenie swoich dwóch firm - xAI przejęło platformę X w transakcji akcyjnej. W ramach umowy wyceniono firmę AI na 80 miliardów dolarów, a serwis społecznościowy na 33 miliardy. Ponieważ obie firmy są prywatne i kontrolowane przez Muska, transakcja była prawdopodobnie wymianą akcji - inwestorzy X dostali udziały w xAI.
Korporacja planuje całkowicie odnowić aplikację Zdrowie i dodać AI-trenera. Nowości mają pojawić się najpóźniej wiosną lub latem przyszłego roku wraz z aktualizacją iOS 19.4. Odświeżona aplikacja będzie zbierać dane ze wszystkich urządzeń użytkownika, a wirtualny trener wykorzysta je do tworzenia spersonalizowanych zaleceń zdrowotnych. Szczególny nacisk położono na śledzenie diety. Aplikacja ma też wykorzystywać dane z aparatów w urządzeniach Apple.
Google wypuścił eksperymentalną wersję Gemini 2.5 Pro. Nowy model "myśli" nad problemami, co przekłada się na większą dokładność i lepsze wyniki. Google zamierza wprowadzić te zdolności rozumowania do wszystkich modeli Gemini, by mogły rozwiązywać złożone zadania i wspierać zaawansowanych agentów AI działających w różnych kontekstach. Gemini 2.5 Pro błyszczy szczególnie w programowaniu i logicznym rozumowaniu, osiągając czołowe wyniki w testach z kodowania, matematyki i nauk ścisłych.
Jak Ci się podoba dzisiejsze wydanie? |